Now Reading:
Negocjacje w sprawie odejścia od węgla nadal trwają

Negocjacje w sprawie odejścia od węgla nadal trwają

  • Według niedawnych wyliczeń Polskiego Instytutu Ekonomicznego dekarbonizacja sektora energetyczno-paliwowego może być tańsza niż pozostanie przy węglu. W przypadku scenariusza zarysowanego w przyjętym niedawno dokumencie PEP2040 koszty zmian oszacowano na 890 mld złotych. Podtrzymywanie węglowego status quo, które również wymaga inwestycji, wyceniono natomiast na 1064 mld złotych.
  • Wciąż nie znamy jednak planowanego kształtu transformacji energetycznej. Trwają negocjacje między stroną rządową a związkami, jeśli chodzi o szczegóły odejścia od węgla w polskiej gospodarce oraz transformację regionów pogórniczych.
  • Tymczasem pojawiają się postulaty, by tzw. umowa społeczna dla górnictwa była negocjowana w szerszym gronie, uwzględniającym np. samorządowców i firmy współpracujące z kopalniami.

Odejście od węgla w Polsce to temat budzący liczne kontrowersje, zarówno wśród zwolenników ograniczenia emisji dwutlenku węgla w naszej gospodarce, w trosce o klimat, jak i tych, którzy chcieliby pozostać przy wykorzystywaniu “czarnego złota”.

Przede wszystkim jest to jednak kwestia uwikłana w różne konteksty polityczne. Z jednej strony dekarbonizację w polskiej energetyce zakłada dokument “Polityki energetycznej Polski do 2040 roku”, z drugiej natomiast – zamykanie kopalń węgla kamiennego to przedmiot nadal trwających negocjacji rządu ze związkami zawodowymi. 

Przyjrzyjmy się zatem, jak wygląda sytuacja wokół obydwu kwestii, możliwym kosztom transformacji, a także aktualnej sytuacji w górnictwie.

Trudne negocjacje 

Negocjacje między rządem a stroną związkową trwają od dłuższego czasu. Wstępne porozumienie dotyczące transformacji wypracowano we wrześniu ubiegłego roku, przy czym już w grudniu spodziewano się podpisania tzw. umowy społecznej dla górnictwa. Miała ona ostatecznie doprecyzować szczegóły dotyczące zamykania polskich kopalń i wsparcia dla regionów górniczych. Aktualnie strony pozostają przy 2049 roku jako terminie zamknięcia ostatniej kopalni, jednak wiele spraw nadal jest negocjowanych. 

Przeczytaj także: MIT: górnictwo wychodzi na prostą i zaczęło przynosić zyski już w pierwszym półroczu 2017 r.

Na stole pozostają szczegóły między innymi takich kwestii, jak tempo zamykania poszczególnych obiektów i warunki odejścia poszczególnych grup pracowników. Pojawiają się ponadto propozycje dotyczące  zagospodarowywania węgla w trakcie transformacji. Chodzi na przykład o wykorzystanie tzw. „czystych” technologii węglowych czy bezdymnego węgla w ogrzewaniu domostw. Warto jednak pamiętać, że czysty węgiel nie istnieje.

Dyskusje dotyczą również m.in. gwarancji zatrudnienia dla górników, które związkowcy widzieliby najchętniej jako wpisane w tzw. umowę społeczną. Strona rządowa mówi z kolei, że taki zapis mógłby być niekonstytucyjny.

Wiele głosów w dyskusji

Ostatnia runda rozmów zakończyła się pod koniec lutego.

“Zaczynam być bardzo umiarkowanym, ale optymistą. Dzisiaj udało się w dużej części uzgodnić trzy rozdziały umowy społecznej. Przede wszystkim rozdział dotyczący osłon socjalnych i gwarancji zatrudnienia, rozdział dotyczący inwestycji technologicznych i rozdział dotyczący transformacji Śląska” – powiedział w oświadczeniu Dominik Kolorz, przewodniczący Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarność”.

W dyskusjach wokół negocjacji pojawia się ponadto wątek tego, czy ustalenia znajdą zrozumienie w Brukseli. Jest to o tyle istotne, że transformację energetyczną Polski raczej trudno sobie wyobrazić bez wsparcia środków pochodzących z Unii Europejskiej.

Przeczytaj także: Ile kosztuje nas uzależnienie od węgla kamiennego w Polsce?

„Samo podpisanie umowy społecznej jeszcze nic nie załatwi – kluczowe będzie szybkie przejście do realizacji tej umowy, czyli uzyskanie zgody Komisji Europejskiej oraz uchwalenie stosownych ustaw w Sejmie. Im szybciej będzie gotowa umowa, tym szybciej będzie można rozpocząć kolejny etap prac” – powiedział PAP szef śląskiego OPZZ, Wacław Czerkawski, cytowany przez portal Forsal.pl.

W przestrzeni publicznej pojawił się również temat tego, kto powinien negocjować warunki transformacji, skoro dotyczą one nie tylko pracowników sektora górniczego, ale i całych społeczności w regionach górniczych. W ostatnich dniach chęć udziału w negocjacjach zgłosili samorządowcy z gmin górniczych, a także przedstawiciele firm współpracujących dziś z kopalniami. 

„W rozmowach o przyszłości Śląska powinni uczestniczyć wszyscy, których transformacja dotyczy, nie tylko związkowcy i strona rządowa. Trzeba wziąć pod uwagę głos samorządów, ludzi nauki, przedstawicieli firm okołogórniczych, organizacji pozarządowych” – powiedział w oświadczeniu wiceprezydent Rudy Śląskiej Krzysztof Mejer, cytowany przez portal wnp.pl.

Jak w tym samym czasie wygląda sytuacja w górnictwie węgla kamiennego, który nadal dominuje w polskiej energetyce? Najnowsze dane mówią o najmniejszej od lat sprzedaży i największych stratach finansowych, których skalę pogłębiła sytuacja pandemii COVID-19. 

Przeczytaj także: Coraz więcej węgla zalega przy kopalniach w Polsce

Według statystyk opublikowanych przez Agencję Rozwoju Przemysłu (ARP), łączna sprzedaż węgla kamiennego w 2020 roku osiągnęła 52,9 mln ton, czyli o 5,5 mln ton mniej niż w roku 2019. Poziom ten wpisuje się w wieloletni trend spadkowy: w 2016 roku sprzedano łącznie 73,1 mln ton, a więc o blisko 40 proc. więcej niż w minionym roku.

Więcej o kondycji sektora pisaliśmy m.in. TUTAJ.

Dekarbonizacja tańsza od pozostania przy węglu?

Niedawne wyliczenia Polskiego Instytutu Ekonomicznego wskazują, że dekarbonizacja sektora energetyczno-paliwowego może być tańsza niż dalsze trwanie przy węglu. 

W przypadku scenariusza zarysowanego w przyjętym niedawno dokumencie “Polityki Energetycznej Polski do 2040 roku” koszty zmian oszacowano na 890 mld złotych. Podtrzymywanie węglowego status quo, które również wymaga szeregu inwestycji, wyceniono natomiast na 1064 mld złotych. Co istotne, w wyliczeniach tych nie wzięto pod uwagę rosnących cen uprawnień do emisji dwutlenku węgla, co do których istnieje duże prawdopodobieństwo, że będą jeszcze silniej działać na niekorzyść pozostania przy węglu.

Eksperci PIE oparli swoje wyliczenia na dokumencie PEP2040, który został przed miesiącem przyjęty przez rząd i opublikowany pierwotnie jedynie w formie streszczenia. Później strategia energetyczna znalazła się w sieci jeszcze przed publikacją w Monitorze Polskim.

Wśród wątpliwości, które mają prawo się pojawić w związku z taką sytuacją jest to, na ile dokument ten będzie wiążący i w jakiej relacji pozostawać będzie do negocjowanej nadal umowy społecznej. Póki co nie wiemy, na ile obydwie strategie będą spójne, a w razie sprzeczności – który dokument miałby większy priorytet.

“Na tym etapie PEP, obietnice dawane górnikom i zapewnienia rządu to trzy różne konwersacje, ale tak naprawdę to nawet PEP jest bardziej realny czy ambitny niż to, co jest przedstawiane górnikom w ramach umowy społecznej” – powiedziała Joanna Flisowska, koordynatorka zespołu Klimat i Energia w Greenpeace Polska, w rozmowie z portalem Śląska Opinia. “Samo oczekiwanie tego, żeby polska strategia energetyczna, polski miks energetyczny, był dyktowany potrzebą utrzymywania kopalń to jakiś absurdalny pomysł, całkowicie błędna logika” – podkreśliła Flisowska.

Przeczytaj także: Co czeka górników w związku z odejściem od węgla?

Co dokładnie zakłada PEP2040? Ze streszczenia opublikowanego przez rząd wynika, że do końca 2030 roku emisje gazów cieplarnianych zostaną ograniczone o 30 proc. względem 1990 roku. Węgiel miałby w tym czasie znacząco zmniejszyć swój udział w miksie energetycznym, na co pozwolić miałby m.in. rozwój źródeł odnawialnych i zaistnienie energetyki jądrowej. Na szczegóły musimy jednak poczekać do momentu publikacji dokumentu w Dzienniku Ustaw.

Ponadto, po 2040 roku zakazane ma być ogrzewanie domostw za pomocą urządzeń grzewczych zasilanych węglem, co stanowi element planowanych działań na rzecz poprawy jakości powietrza w Polsce. Według ostatniej znanej wersji projektu PEP2040 zakaz ten miałby w miastach wejść w życie o dekadę wcześniej.

Input your search keywords and press Enter.