Now Reading:
MIT: Rozbudowa kopalni odkrywkowej w Turowie oraz budowa odkrywki w Złoczewie to gwarant najtańszego paliwa dla potrzeb Polski.

MIT: Rozbudowa kopalni odkrywkowej w Turowie oraz budowa odkrywki w Złoczewie to gwarant najtańszego paliwa dla potrzeb Polski.

kopalnia turów

Koncern energetyczny PGE, a jednocześnie spółka skarbu państwa, stawia na budowę nowej odkrywki Złoczew na potrzeby elektrowni Bełchatów oraz chce rozbudować odkrywkę Turów, aby zapewnić paliwo dla powstającego właśnie nowego bloku energetycznegoo mocy 496 MW.

Entuzjazm dla rozpoczęcia budowy odkrywek był duży, rząd planował nawet specustawę, która umożliwiłaby ominięcie procedur na etapie uzyskiwania koncesji na wydobycie węgla. Spółka cały czas utrzymuje, że energia z węgla jest najtańsza i pozwoli na zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego Polsce. Wygląda na to, że spółka nie spodziewała się, że zderzenie z rzeczywistością, czyli zrozumienie, że węgiel to nie jest dobra inwestycja, przyjdzie tak szybko.

Problemy PGE zaczęły się już na etapie szukania banku, który mógłby udzielić mu kredytu. Ostatecznie PGE dostało kredyt od banków prywatnych, a są nimi: Santander, japoński MUFG oraz włoski bank Intesa Sanpaulo. PGE dostała prawie 1 miliard euro, chociaż doradcy z IEEFA ostrzegali: „Inwestowanie miliardów euro w wydobycie węgla brunatnego przez kolejne dziesięciolecia nie ma ekonomicznego sensu, skoro wiadomo, że polski system energetyczny o wiele wcześniej będzie musiał przejść transformację z węgla na bardziej przystępne cenowo, mniej zanieczyszczające środowisko, niskoemisyjne źródła energii” – powiedział Gerard Wynn, konsultant finansowy IEEFA

Jeszcze parę miesięcy temu, zagrożeniem dla PGE odnośnie „taniości” prądu były głównie ceny uprawnień do emisji CO2. Teraz epidemia koronawirusa stawia kolejne wyzwania i to właśnie energetyce węglowej.

Przede wszystkim zmalało zapotrzebowanie na energię elektryczną w ogóle. W naszym kraju po tygodniu epidemii zapotrzebowanie na energię zmniejszyło się o 5%. We Włoszech natomiast spadki są większe i sięgają 18%. Analitycy oceniają, że będzie to wpływać nie tylko na rynek energii, ale m.in. na wydobycie i ceny surowców – głównie węgla. Rynek energetyczny skonstruowany jest tak, że na etapie nabycia prądu, pierwszeństwo mają źródła o najniższych kosztach zmiennych (czyli przede wszystkim elektrownie wiatrowe i słoneczne).

Jaka jest zatem przyszłość bloku w Turowie? Zgodnie z harmonogramem nowy blok nr 7 zostanie oddany do eksploatacji do 31 października 2020 r. Można w to wątpić, zważywszy, że wtedy może się dopiero bezpośrednio zakończyć walka ze skutkami epidemii koronawirusa. Dodatkowo spółka PGE zanotowała właśnie straty – także z powodu przejęcia rok wcześniej PGG, wydobywającej głównie węgiel kamienny. Tutaj spadki cen oraz koszty wydobycia regularnie zmieniają się na niekorzyść spółki. Spada zysk z wydobycia jednej tony węgla kamiennego (obecnie około 3,6 zł, a w 2017 r. prawie 40 zł). Spada też wydajność wydobycia w kopalniach, mimo że wzrosło wydobycie oraz płace dla pracowników.

PGE, które chce budować od podstaw zupełnie nową odkrywkę w regionie rolniczym oraz planuje rozbudować odkrywkę Turów, może po prostu nie unieść tych kosztów, biorąc pod uwagę tylko koszta, jakie poniesie ze względu na zaangażowanie w PGG – 667 mln zł to pieniądze, które spółka wydała na udział 15,3 proc. w kapitale górniczej spółki.

PGE właśnie odpisała 7,5 mld zł wartości aktywów węglowych, czyli de facto przyznała, że o tyle mniej są one dzisiaj warte niż wcześniej zakładano. Odpisów dokonano w marcu 2020 r., a więc już po pożyczce udzielonej przez Santandera (październik 2018).

Kuba Gogolewski, ekspert finansowy z fundacji „Rozwój TAK Odkrywki NIE” nie pozostawia złudzeń: „Zmiana nastawienia banków prywatnych, banków publicznych, towarzystw ubezpieczeniowych oraz reasekuracyjnych w połączeniu z przyśpieszonym epidemią koronawirusa, spowolnieniem gospodarki światowej i spadkiem zapotrzebowania na energię oznaczają także, że w Polsce nie powstaną w 2020 roku żadne nowe elektrownie węglowe ani odkrywki węgla brunatnego.

Sama odkrywka Złoczew ma kosztować około 17 miliardów złotych. Kwota ta nie bierze pod uwagę kosztów budowy kolei, którą ma być dowożony węgiel brunatny do oddalonej prawie o 50 km elektrowni w Bełchatowie. Budowa Złoczewa może też wiązać się z innymi stratami – może ona również przekreślić szanse regionów na pieniądze z funduszu sprawiedliwej transformacji, który ma wynieść prawie 2 mld euro.

Mit „taniości” i „niezbędności” odkrywki Złoczew staje się coraz bardziej niebezpieczny. Ministerstwo Aktywów Państwowych nie dopuszcza do siebie faktów oraz wyników analiz finansowych. Biorąc pod uwagę stan finansowy spółki – nie ma pieniędzy na budowę nowej kopalni. Z kolei prąd produkowany z elektrowni Turów będzie po pierwsze bardzo drogi, a po drugie nie wiadomo, kiedy wzrośnie znowu zapotrzebowanie na energię elektryczną, nie mówiąc już o tym, że nawet jeżeli wzrośnie, to decydująca będzie cena prądu, a wszystko wskazuje, że ta w przypadku energii z węgla, będzie rosnąć.

Hanna Schudy

Źródła:

http://priceofoil.org/content/uploads/2020/03/Banking_on_Climate_Change_2020.pdf

ieefa.org/aktualizacja-ieefa-pge-powinien-porzucic-plany-nowej-kopalni-wegla-brunatnego/

https://www.wp.pl/?s=https%3A%2F%2Ftech.wp.pl%2Fwyciekl-raport-ekonomistow-banku-jp-morgan-kryzys-klimatyczny-jest-zagrozeniem-dla-istnienia-ludzkosci-6483943035410049a&nil

spidersweb.pl/bizblog/pge-belchatow-kopalnia-zloczew-raport/

https://www.greenpeace.org/poland/aktualnosci/1503/odkrywka-zloczew-oznacza-miliardowe-straty-dla-rolnictwa/https://energia.rp.pl/energetyka-zawodowa/19098-prof-popczyk-przyszlosc-nie-nalezy-do-polityki-energetycznej

Input your search keywords and press Enter.