Now Reading:
Jak zatrzymać import węgla z Rosji?

Jak zatrzymać import węgla z Rosji?

● Polska importuje ok. jednej piątej zużywanego węgla – reszta produkowana jest w polskich kopalniach, choć krajowa produkcja i import wahały się w ostatnich latach ze względów ekonomicznych i podażowych. 

● W imporcie węgla do Polski dominującym dostawcą jest Rosja, której udział w 2020 roku wyniósł 75%.

● Krajowy węgiel jest zużywany w elektrowniach do produkcji energii elektrycznej oraz w ciepłowniach i elektrociepłowniach zawodowych. Dlatego zablokowanie importu węgla nie będzie miało wpływu na utrzymanie stabilności dostaw energii elektrycznej.

● Większość sprowadzanego do nas surowca wykorzystywana jest do celów grzewczych. Aż 60% trafia do gospodarstw domowych. Kolejne 15% dostarczane jest do małych ciepłowni – głównie we wschodniej Polsce. 22% kupują koksownie. Główną przyczyną importu węgla są jego wysokie parametry jakościowe i konkurencyjna cena – czytamy w analizie Forum Energii.

● Z węgla kamiennego do ogrzewania pomieszczeń korzysta 37% gospodarstw domowych, w tym 20% w miastach i ponad 70% na wsi. 

● Nawet najprostsza powietrzna pompa ciepła (np. klimatyzator) może być głównym źródłem ciepła przy dodatniej temperaturze na zewnątrz, czyli przez większość sezonu grzewczego. Dzięki temu zużycie węgla ograniczone zostanie tylko na okres mrozów, co w przeciętnym domu w środkowej Polsce pozwoli zmniejszyć zużycie węgla w ciągu roku o 75% opału i przyniesie 2 078 zł oszczędności. 22% gospodarstw domowych korzysta z węgla do ogrzania ciepłej wody użytkowej (CWU) – wskazuje z kolei analiza Fundacji Instrat.

We wtorek, 30 marca 2022r. Rada Ministrów przyjęła zapisy ustawowe blokujące na poziomie krajowym import węgla z Rosji. Teraz przepisami zajmie się Sejm i Senat.

W ciągu 20 lat Polska zapłaciła za import surowców energetycznych z Rosji ponad 900 mld zł – zaznacza w swojej analizie Forum Energii. Czytamy w niej, iż w ostatnich latach odnotowaliśmy jeden z największych przyrostów importu paliw kopalnych wśród krajów UE-27. Eksperci przekonują, że o ile całkowite koszty i wolumeny sprowadzanych surowców rosły, to nasza zależność importowa od Rosji zmniejszała się. Jednak na przestrzeni ostatnich lat najbardziej wzrósł import węgla. 

Forum Energii wskazuje, że eliminacja rosyjskiego węgla z Polski, przy odpowiednim przygotowaniu nie powinna zagrozić bezpieczeństwu dostaw ciepła, a tym bardziej energii elektrycznej. Można założyć, że większość gospodarstw domowych posiada zapasy węgla. Eksperci podkreślają, że w przypadku ciepłowni istnieje ustawowy obowiązek utrzymywania zapasów na co najmniej 30 dni. Temperatury są łagodne, za chwilę koniec sezonu grzewczego. Wskazują jednak, że większym wyzwaniem będzie zapewnienie stabilnych dostaw ciepła i energii elektrycznej przyszłej zimy. 

W 2020 roku w Polsce zużyto aż 62,6 milinów ton węgla. 1/5, czyli 12,9 mln ton surowca pochodziła z importu. Ponad 9 mln ton sprowadzonego do Polski węgla pochodziło z Rosji. 

Prąd z polskiego węgla, w składach rosyjski surowiec

Polskie elektrownie zawodowe korzystają niemal w całości z surowca od polskich kopalń, jednak węgiel dla gospodarstw domowych w istotnej części importujemy obecnie ze wschodu – zaznaczają analitycy Instratu. Dlaczego tak się dzieje? Importowany surowiec jest wysokokaloryczny, niskozasiarczony, o niewielkiej zawartości popiołu – czyli po prostu często jest lepszej jakości. Dlatego też jest oferowany do domowych urządzeń grzewczych – zarówno do tradycyjnych kotłów, jak i do nowoczesnych, emitujących mniej zanieczyszczeń, automatycznych urządzeń z podajnikiem. Im nowszy kocioł, tym wyższe są zazwyczaj wymagania dotyczące jakości paliwa – czytamy w analizie think-tanku. 

Jak wygląda rosyjski węgiel?

Węgiel importowany dla gospodarstw domowych z Rosji jest przeważnie posortowany według wymiaru – tzw. “groszek” trafia do kotłów automatycznych, a większe bryłki – “kostka” i “orzech” do prostych kotłów z rusztem stałym – wskazuje Instrat. Analitycy przekonują, że polskie górnictwo nie dysponuje możliwościami szybkiego zwiększenia wydobycia tych najbardziej poszukiwanych rodzajów węgla, stąd też jedyną drogą do ograniczenia importu węgla z Rosji w krótkim terminie jest ograniczenie jego zużycia. Elektrownie są dostosowane do gorszej jakości węgla i przyjmują go w każdej postaci, bez względu na rozmiar ziarna. Są też wyposażone w systemy oczyszczania spalin, dzięki czemu są w stanie odfiltrować z komina większość tlenków siarki i pyłów. Z tego powodu produkowany w Polsce prąd tylko w znikomym stopniu zależy od rosyjskiego węgla. Eksperci podkreślają także, że oszczędzanie prądu jest zasadne, nie tylko ze względu na ochronę klimatu i portfela, ale też dlatego, że zaoszczędzony węgiel mógłby trafić do innych krajów Europy, które dziś polegają na węglu z Rosji. Wykorzystanie prądu (nawet z węgla) w pompie ciepła pozwala lepiej wykorzystać energię niż spalenie węgla w domowym kotle. Od kilku tygodni ceny węgla są najwyższe w historii i potrafią sięgać w hurcie nawet powyżej 2 000 zł za tonę – zaznacza Instrat. 

Czytaj także: Jak wyglądają emisje metanu z polskich kopalń?

Gospodarstwa domowe bez węgla? 

Eksperci Instratu podkreślają, że całkowite embargo na węgiel z Rosji nie stanowiłoby zagrożenia dla polskiego sektora energetyki zawodowej, ale mogłoby pozostawić bez ogrzewania wiele gospodarstw domowych. W ocenie ekspertów, rząd powinien podjąć działania osłonowe ułatwiające odchodzenie od rosyjskiego opału. W pierwszej kolejności należałoby uniemożliwić instalowanie ogrzewania węglowego w nowych i termomodernizowanych domach. Prymitywne kotły na węgiel przyczyniają się do powstawania smogu, a drogie automatyczne kotły są uzależnione od ściśle wyselekcjonowanego paliwa, które pochodzi głównie ze wschodu. Ponadto nowe budynki powinny posiadać lepsze ocieplenie i odzysk ciepła z wentylacji (rekuperację), dzięki czemu będą tracić kilkukrotnie mniej ciepła do otoczenia. Eksperci przekonują, że w takim budynku ogrzewanie można zapewnić przez cały rok tylko przy pomocy pompy ciepła, co pozwala na rezygnację z tradycyjnej instalacji grzewczej, składu na opał, kotła, komina i kotłowni. W domu pasywnym całkowity koszt ogrzewania, w tym podgrzewania ciepłej wody nie przekracza 2 000 zł rocznie. 

Analitycy Instratu przekonują, że dodatkową pomocą, zarówno dla właścicieli domów, jak i mieszkań mogą stanowić dopłaty do klimatyzacji używanej w celu zastąpienia węgla do ogrzewania. Dla ludzi korzystających z węgla również latem powinny być wprowadzone dopłaty do bojlerów elektrycznych. Dobrym pomysłem jest też wyższe niż obecnie dofinansowanie pomp ciepła powietrze-woda do ciepłej wody użytkowej. Są one o kilka tysięcy złotych droższe od bojlerów, ale zużywają znacznie mniej prądu, więc różnica szybko się zwraca.To szczególnie istotne tam, gdzie zużycie wody jest większe, np. u rodzin wielodzietnych. W przypadku osób samotnych lub rodzin zużywających niewiele wody, ogrzewanie jej kotłem węglowym się nie opłaca, bo więcej opału traci się na rozpalenie kotła niż efektywnie zużytych zostanie na ogrzanie wody – czytamy w rekomendacjach fundacji.

Źródła:

Instrat: Koniec rosyjskiego węgla i gazu w polskich domach

Forum Energii: Koniec importu surowców energetycznych z Rosji?

Photo by Yousef Salhamoud on Unsplash

Input your search keywords and press Enter.